U Ojca Świętego Franciszka i JPII. Rzym 2021 – nasza pierwsza pielgrzymka do Watykanu
Rzym w czasie pandemii – cisza w sercu Kościoła
Wrzesień 2021.
Świat jeszcze nie wrócił do normalności. W Bazylice św. Piotra poruszaliśmy się w maseczkach. Plac św. Piotra nie był tak gęsty jak zwykle. Cisza była bardziej słyszalna.
Nocowaliśmy w dzielnicy żydowskiej w Rzymie.
Kocie łby, małe stoliki przy restauracjach, długie wieczorne rozmowy, gwar i światło latarni odbijające się od ruin starożytnych murów.
Obok rzymskie kolumny.
Gdzieś flaga Izraela.
Rano odkryliśmy, że za płotem znajduje się synagoga i szkoła żydowska – dzieci uczyły się Tory. Stary Testament, z którego wyrasta także nasze chrześcijaństwo.
To było niezwykłe – spać w miejscu, gdzie historia przymierza Boga z człowiekiem jest tak widoczna.

Watykan – nareszcie u Taty
Najważniejsze jednak było jedno miejsce:
Bazylika św. Piotra w Watykanie.
I jeden moment.
Stanęłam przy grobie św. Jana Pawła II.
Nigdy nie było mi dane zobaczyć Go na żywo.
Moja mama, śp. Emilia, przyjmowała Komunię Świętą z rąk Jana Pawła II w Białymstoku podczas Jego pielgrzymki do Polski. Ja nie.
On został wybrany papieżem w roku moich narodzin.
Od zawsze był „moim Papieżem”.
Ojciec. Tata.
Stać przy Jego grobie w Bazylice św. Piotra było jak powrót do domu.
Nie do postaci historycznej.
Do Ojca.
W 2021 roku grób św. Jana Pawła II znajdował się już w Kaplicy św. Sebastiana w Bazylice św. Piotra – miejscu, gdzie pielgrzymi z całego świata zatrzymują się w ciszy. Biała marmurowa płyta, prosta inskrypcja: Sanctus Ioannes Paulus II.
Tyle lat marzeń.
I wreszcie byłam „u Taty”.

Santa Maria Maggiore – bazylika, która porwała serce
Drugim miejscem, które całkowicie mnie zachwyciło, była
Bazylika Santa Maria Maggiore (Matki Bożej Większej) w Rzymie.
Jedna z czterech bazylik większych.
Jedna z najstarszych świątyń maryjnych świata.
W 2021 roku nie było tam jeszcze grobu papieża Franciszka ani relikwii Carlo Acutisa (które pojawiły się później w kontekście Rzymu jako miejsca jego beatyfikacji), ale już wtedy to miejsce miało niezwykłą moc.
Sklepienia.
Złote sufity.
Mozaiki z V wieku.
Architektura, która dosłownie zapiera dech w piersiach.
To tu przechowywana jest ikona Salus Populi Romani – Matki Bożej Ocalenia Ludu Rzymskiego, przed którą modlili się papieże przez wieki.
Weszłam tam i wiedziałam:
tu chcę wracać.
Rzym – więcej niż miasto
Z dzielnicy żydowskiej przemierzaliśmy Rzym pieszo.
Koloseum, Forum Romanum, starożytne ruiny, place, fontanny, kościoły na każdym rogu.
Ale dla mnie ta pierwsza pielgrzymka miała dwa serca:
-
Grób św. Jana Pawła II w Bazylice św. Piotra
-
Bazylika Santa Maria Maggiore
To była nasza pierwsza religijna podróż.
Spełnienie marzenia.
Powrót do korzeni.
Dlaczego warto pielgrzymować do Rzymu jako katolik?
Jeśli jesteś katolikiem, Rzym to nie jest tylko stolica Włoch.
To serce Kościoła.
Praktyczne wskazówki dla pielgrzymów do Rzymu
-
Rezerwuj bilety online jeszcze w Polsce – Koloseum, Muzea Watykańskie, wejście na kopułę Bazyliki św. Piotra. We wrześniu kolejki są długie.
-
Zaplanuj minimum 3 dni – Rzym wymaga czasu. Pośpiech odbiera głębię.
-
Zwiedzaj pieszo – jeśli masz zdrowe nogi, większość najważniejszych miejsc (Watykan, Santa Maria Maggiore, Panteon, Forum Romanum) połączysz spacerem.
-
Idź wcześnie rano do Bazyliki św. Piotra – przed 8:00 jest ciszej i łatwiej o chwilę modlitwy przy grobie św. Jana Pawła II.
-
Ubierz się odpowiednio – zakryte ramiona i kolana są obowiązkowe w świątyniach, wszystko możesz kupić u ulicznych sprzedawców, ale po co przepłacać.
-
Zostaw w planie przestrzeń na ciszę – nie planuj każdej minuty. Najważniejsze momenty dzieją się nie w harmonogramie, lecz w sercu.
-
Nie zwiedzaj jak turysta – Bazylika św. Piotra to nie atrakcja, a Santa Maria Maggiore to nie tylko architektura. Trwaj w pięknie i modlitwie.