🌿 Dzika Figa w drodze

Łagiewniki Kraków – iskra Miłosierdzia Bożego dla świata

Kraków Łagiewniki – miejsce, które stało się sercem miłosiernego Boga. Bóg od zawsze wybiera to, co słabe, kruche i niedostrzegalne. Nie to, co wielkie w oczach świata – ale to, co posłuszne i gotowe zaufać. Tak było z siostrą Faustyną. Z jej cichego życia, z jej ukrycia, z jej posłuszeństwa narodziła się iskra, która dziś dociera na wszystkie kontynenty. Iskra Miłosierdzia.
Avatar photo
Dzika Figa
21 grudnia 2025
4 min czytania

Dzika Figa w morzu miłosierdzia

Spontanicznie po koncercie Havasi – wprost w najukochańsze serce Jezusa.

Musiałam tam być.

Nie dlatego, że wypada. 
Nie dlatego, że zasłużyłam.

Tylko dlatego, że wiem ile zawdzięczam Jezusowi.

I wiem, że sama z siebie nie jestem godna Jego miłości.

A jednak On daje mi łaskę.

Chodzić dróżkami Siostry Faustyny opisanymi w Dzienniczku, wyobrażać sobie spotkania z Jezusem, chwile gdy Jezus pojawiał się w maleńkim, prostym pokoiku to prawie jak dotykać świętości. Och jakże me oczy jesze dziś są ograniczone, co za łaska mieć wyobraźnię, z łatwością wyobrażać sobie to co w Dzienniczku zapisane.

Droga miłosierdzia, a nie doskonałości

Łagiewniki to nie jest miejsce dla ludzi poukładanych.

To jest miejsce dla tych, którzy:

  • próbują i upadają

  • wracają i znów odchodzą

  • nie radzą sobie z trudami i ograniczeniami tego życia

To jest miejsce dla wszystkich dobrych i złych, silnych i słabych, upadłych i nowonawróconych, chorych i zdrowych, grzeszników i jeszcze większych grzeszników.

Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Kto do Mnie przychodzi i wierzy – nie umrze na wieki.

I właśnie dlatego codziennie nawracamy się do Pana.

„Im większa nędza duszy, tym większe ma prawo do Miłosierdzia Mojego.”
(Dzienniczek)


Dzika Figa i nacięcie

Figa z sykomory, jeśli nie zostanie nacięta — psuje się od środka.

Dopiero kiedy zostaje nacięta, wypuszcza to, co trujące.

I zaczyna dojrzewać.

Staje się słodka.

Nasze życie też jest nacinane.

Sytuacjami.
Ludźmi.
Własnymi decyzjami.

Upadkami.

I dopiero po czasie zaczynamy rozumieć po co jest cierpienie i że jest ono potrzebne w naszym życiu.

I zrozumienie tego też jest łaską.


Morze Miłosierdzia

Łagiewniki to droga nie tyle do odhaczenia.

To jest morze.

Nie widzisz granicy łaski. 
Nie widzisz końca wód miłosierdzia.

I nagle dociera do Ciebie coś bardzo prostego:

każdy może wrócić zawsze.

Nie ma takiego grzechu.
Nie ma takiego błędu.
Nie ma takiego momentu w życiu,

Nie ma takiego człowieka, którego Jezus nie przyjmie inaczej jak Ojciec Syna.


Przy furcie

Stanęłam przy furcie.

Próbowałam stanąć jak Siostra Faustyna i poczuć sie jak Ona zanim została przyjęta.

Matka Przełożona powiedziała do Helenki Kowalskiej: Idź zapytaj Pana tego domu czy Ciebie przyjmie. Przyjął.

Iskra rozbłysła na cały świat.


Koronka do Miłosierdzia Bożego – ratunek dla każdej duszy

Są momenty, kiedy nie umiesz się modlić.

Nie umiesz nic powiedzieć.

I wtedy zostaje jedno:

„Dla Jego bolesnej męki, miej miłosierdzie dla nas i całego świata.”

Ta modlitwa nie wymaga siły i nie wymaga czasu – 5 minut obmycia w miłości i miłosierdziu.


Bóg prowadzi mnie swoimi drogami

Dziś widzę, że moje życie zaczęło się od Jego interwencji – cięcia cesarskiego.

Pierwsze śpiewy, kolędy w kaplicy  Miłosierdzia Bożego w Białymstoku. A przecież to tam spędził ostatnie lata ś.p. Księdz Michał Sopoćko. Jaki to cud!

Później Parafia Najświętszego Serca Jezusa w Białymstoku.

I Wreszcie Matka Boża Fatimska w Słupnie. Wszystkie drogi prowadzą do Jezusa.

Zdjęcia z Łagiewnik